Etykiety olejków Urulu opracowane zostały zgodnie z unijnym rozporządzeniem *CLP. Piktogramy oraz obowiązkowe zwroty ostrzegawcze znajdują się na zewnętrznej oraz wewnętrznej stronie etykiety typu peel-off.
*CLP to unijne rozporządzenie, które ujednolica zasady klasyfikacji, etykietowania i pakowania substancji i mieszanin, aby zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom poprzez czytelne piktogramy i ostrzeżenia.
Z tego wpisu dowiesz się, dlaczego na olejkach Urulu zobaczysz konkretne piktogramy i dlaczego w profesjonalnej aromaterapii są one potwierdzeniem jakości i dbania o bezpieczeństwo klienta.
Wstęp
Widok piktogramów na buteleczce naturalnego olejku eterycznego może być zaskakujący.
Przyzwyczailiśmy się, że takie ostrzeżenia widnieją na detergentach czy substancjach syntetycznych.
W rzeczywistości piktogramy te to po prostu współczesny standard bezpieczeństwa obowiązujący w całej Unii Europejskiej.
Dotyczy on wszystkich substancji i mieszanin wprowadzanych do sprzedaży, zarówno tych syntetycznych jak i naturalnych - w tym także olejków eterycznych.
Choć regulacje CLP to unijne wymogi prawne dotyczące substancji chemicznych, a aromaterapia to praktyczna wiedza o zastosowaniu olejków eterycznych, oba te światy łączą się ze sobą w zakresie bezpieczeństwa. Jak zauważysz w dalszej części artykułu, większość z wytycznych dotyczących bezpieczeństwa, regulowanych przez rozporządzenia CLP, jest również uwzględniana w aromaterapii.
Warto jednak wiedzieć, że podczas gdy system CLP analizuje poszczególne sunstancje w olejkach tylko pod kątem ich potencjalnych zagrożeń, aromaterapia, uwzględniając bezpieczeństwo, skupia się przede wszystkim na tych samych substancjach przez pryzmat ich właściwości terapeutycznych i wpływu na ludzki organizm. Dlatego CLP to bardzo surowy i techniczny opis tych substancji, podczas gdy aromaterapia opisuje je dużo szerzej pod kątem ich pozytywnego oddziaływania na ciało, umysł i emocje.
Rozporządzenia CLP a olejki eteryczne
Jako marka Urulu bardzo dbamy o klarowność i bezpieczeństwo.
Jesteśmy jedną z pierwszych polskich firm, które wprowadziły standardy w pełni zgodne z najnowszymi unijnymi rozporządzeniami CLP i REACH (m.in. nr 1272/2008, nr 1907/2006 oraz najnowszą aktualizacją 2024/2865). W ostatnich latach, ze względu na ewolucję przepisów i ich interpretacji, rynek olejków eterycznych przechodzi duże zmiany. Obecnie większość profesjonalnych marek w Unii Europejskiej klasyfikuje swoje produkty zgodnie z wytycznymi CLP, co wiąże się z obowiązkiem umieszczania na etykietach piktogramów oraz haseł ostrzegawczych.
Jak już wcześniej wspominałam, olejki eteryczne to bardzo silnie skoncentrowane mieszaniny naturalnych związków chemicznych obecnych w roślinach, takich jak limonen, linalol czy eugenol. To właśnie te konkretne składniki decydują, jakie dany olejek musi mieć oznaczenie ostrzegawcze. Zgodnie z rozporządzeniami, nawet na buteleczkach o pojemności 5 ml i 10 ml obecność piktogramów jest obowiązkowa. To dlatego dbamy o ich umieszczenie na olejkach, nawet przy tak ograniczonej powierzchni etykiety.
Wielu ekspertów podkreśla jednak, że choć klasyfikacja dotyczy samej substancji, to realne ryzyko poważnego skażenia czy zagrożenia wiąże się głównie z kontaktem z dużymi ilościami olejku, np. w transporcie lub hurcie. Przy domowym użyciu kilku kropli olejku, ryzyko jest nieporównywalnie mniejsze, choć zasady ostrożności pozostają te same.
Klasyfikacja zagrożeń opiera się na badaniach laboratoryjnych, które wyznaczają dawki krytyczne dla zdrowia i życia. W teorii, aby czysty składnik olejku, np. limonen, stał się realnym zagrożeniem, dorosły człowiek musiałby przykładowo wypić go w ilości znacznie większej niż jedna 10 mililitrowa buteleczka na raz (w przypadku wielu substancji za próg toksyczności uznaje się dawkę rzędu 70–100 ml). Statystyka to jednak nie wszystko. Warto pamiętać o realnych przypadkach, w których zaledwie kilka mililitrów olejku (np. z drzewa herbacianego) wypite przez dziecko, doprowadziło do wstrząsu, hospitalizacji i powikłań.
Klasyfikacja i oznakowanie muszą więc uwzględniać tzw. podejście „najgorszego przypadku”, czyli potencjalne zagrożenia wynikające z właściwości czystej substancji, często przy założeniu niewłaściwego lub niekontrolowanego użycia dużych dawek (np. spożycia dużej ilości, stosowania nierozcieńczonego olejku na skórę w dużej ilości czy długotrwałej ekspozycji zawodowej).
Piktogramy ostrzegają przed sytuacjami skrajnymi, natomiast codzienna, rozważna praca z olejkami eterycznymi, (z zachowaniem wszystkich zaleceń bezpieczeństwa opisanych na naszej stronie) minimalizuje ryzyko wystąpienia niepożądanych reakcji i pozwala skupić się na przyjemnych aspektach stosowania olejków eterycznych.
Olejki eteryczne a olejki zapachowe syntetyczne
Warto zauważyć, że paradoksalnie to właśnie na naturalnych olejkach eterycznych znajdziesz więcej piktogramów niż na olejkach syntetycznych. Zapachy syntetyczne opierają się zazwyczaj na bazie z ftalanów lub glikoli, które są neutralne dla systemu CLP. Pełnią one rolę wypełniaczy, które znacząco obniżają stężenie substancji zapachowych w produkcie. Dzięki temu syntetyczna kompozycja często nie przekracza progów ustawowych, przy których piktogramy stają się obowiązkowe, podczas gdy 100% naturalny olejek eteryczny zawiera dziesiątki silnych substancji, a każda z nich musi zostać uwzględniona w klasyfikacji bezpieczeństwa.
PIKTOGRAMY i zwroty H - ostrzeżenia o zagrożeniach
Przyjrzyjmy się więc, co oznaczają piktogramy, które znajdziesz na olejkach Urulu i jakie zwroty ostrzegawcze są do nich przypisane (zwroty ostrzegawcze znajdziesz na drugiej stronie etykiet Urulu i na każdej stronie produktowej w sklepie w zakładce "bezpieczeństwo i środki ostrożności"). Należy od razu podkreślić, że piktogramy są „parasolem” informacyjnym, pod którym kryje się kilka różnych kategorii zagrożeń z których często tylko jedna dotyczy olejków eterycznych. Piszę o tym dokładniej przy konkretnych piktogramach:
1. Wykrzyknik - możliwe podrażnienie lub reakcja alergiczna (GHS07)

W przypadku niektórych olejków, piktogram ten może mieć również przypisane zwroty:
Oznacza to, że przy dużym stężeniu lub bezpośrednim kontakcie z substancją może ona podrażnić skórę, oczy lub wywołać reakcję alergiczną.
W praktyce jest to po prostu przypomnienie o podstawowej zasadzie aromaterapii:
*W przypadku niektórych olejków o wysokiej zawartości substancji drażniących, długotrwałe wdychanie ich w formie nierozcieńczonej może prowadzić do podrażnienia dróg oddechowych
2. Sylwetka człowieka z „gwiazdką” na klatce (GHS08)

To symbol, który często budzi najwięcej pytań i niepokoju.
W przypadku olejków eterycznych, w 99% przypadków, ten piktogram przypisany do zwrotu H304 czyli:
W kolekcji Urulu znajdziesz olejek cynamonowy z kory, który ma zwrot:
Może powodować raka.
Co ciekawe, nauka patrzy na to zupełnie inaczej niż przepisy CLP. Aldehyd cynamonowy, który wymusza to oznaczenie na etykiecie, jest przedmiotem wielu badań pod kątem jego właściwości antynowotworowych. Poniżej przykładowe badania:
To klasyczny przykład zasady Paracelsusa: dawka czyni truciznę. Podczas gdy surowe przepisy CLP biorą pod uwagę podejście „najgorszego przypadku”, współczesna nauka odkrywa leczniczy potencjał wielu substancji przy ich odpowiednim, terapeutycznym zastosowaniu.
Podejrzewa się, że działa szkodliwie na płodność lub dziecko w łonie matki.
Choć brzmi to niepokojąco, ostrzeżenie to wynika z obecności konkretnych składników, które w swojej czystej, laboratoryjnej postaci wykazują bardzo silne działanie. Olejki te również w aromaterapii są zakazane w okresie ciąży.
3. Martwa ryba i drzewo - ochrona środowiska (GHS09)

Ten piktogram informuje, że substancja może być szkodliwa dla środowiska wodnego w dużych ilościach.
Zwrot przypisany do niego, który znajdziecie na olejkach eterycznych:
W praktyce oznacza po prostu, że olejków nie powinno się wylewać do kanalizacji czy zbiorników wodnych.
4. Płomień - łatwopalność (GHS02)

Zwrot przypisany do tego piktogramu to: .
Olejki eteryczne są lotne i łatwopalne, podobnie jak alkohol czy benzyna do zapalniczek.
Dwa dodatkowe piktogramy, które zdarzają się przy pojedyncznych olejkach:
5. Działanie żrące - silne podrażnienie skóry lub oczu (GHS05)

Ten piktogram oznacza, że nierozcieńczona substancja może działać silnie drażniąco na skórę lub oczy.
W kolekcji Urulu znajdziecie go na olejku cynamonowym, oregano, tymianku o chemotypie tymol (czyli olejki, które również w aromaterapii uznawane są za najbardziej drażniące).
Zwrot przypisany do tego piktogramu to:
6. Czaszka - toksyczność przy kontakcie ze skórą (GHS06)

Piktogram ten znajdziecie tylko na olejku cynamonowym, który ma w składzie aldehyd cynamonowy, który jest jednym z najsilniejszych alergenów i substancji drażniących w aromaterapii.
Ten olejek również w aromaterapii uważany za silnie drażniący, a jego rekomendowane stężenie na skórę to 0.07%.
Zwroty P: instrukcja bezpiecznego użytkowania
Oprócz zwrotów ostrzegawczych H mamy również zwroty wskazujące środki ostrożności wynikające ze zwrotów H. Zwroty H opisują problem (zagrożenie), a zwroty P opisują rozwiązanie (bezpieczne zachowanie). Są to odgórnie przyjęte i tak samo brzmiące we wszystkich językach UE zwroty. Zwroty P kierowane do konsumentów detalicznych najczęściej występujące na etykietach olejków eterycznych to:
W PRZYPADKU POŁKNIĘCIA: natychmiast skontaktować się z OŚRODKIEM ZATRUĆ lub z lekarzem.
O co tu chodzi?
Jeśli dojdzie do przypadkowego spożycia olejku (co może zdarzyć się zwłaszcza dzieciom), nie wywołuj wymiotów - mogłoby to dodatkowo podrażnić przełyk lub drogi oddechowe. Zamiast tego niezwłocznie zasięgnij porady medycznej. To standardowa procedura bezpieczeństwa przy produktach o tak wysokiej koncentracji.
W PRZYPADKU POŁKNIĘCIA: W przypadku złego samopoczucia skontaktować się z OŚRODKIEM ZATRUĆ lub z lekarzem.
To ostrzeżenie dotyczy substancji o niższym stopniu toksyczności. W przeciwieństwie do komunikatu „natychmiast”, tutaj kluczowa jest obserwacja organizmu. Jeśli przypadkowo połkniesz olejek i nie zauważysz u siebie żadnych niepokojących objawów - zachowaj spokój. Jeśli jednak poczujesz nudności, ból brzucha czy zawroty głowy (czyli wspomniane „złe samopoczucie”), zasięgnij porady medycznej.
W przypadku wystąpienia podrażnienia skóry: Zasięgnąć porady/zgłosić się pod opiekę lekarza.
O co tu chodzi?
Jeśli po kontakcie z olejkiem na skórze pojawi się silne zaczerwienienie, pieczenie lub wysypka, nie ignoruj tego. Jeśli objawy nie ustąpią, skonsultuj się z lekarzem.
W PRZYPADKU KONTAKTU ZE SKÓRĄ: Umyć dużą ilością wody i mydła.
O co tu chodzi?
Jeśli przez przypadek oblejesz się czystym olejkiem, po prostu umyj to miejsce porządnie mydłem i wodą. Mycie „zdejmuje” olejek ze skóry, zanim zdąży on wywołać pieczenie czy zaczerwienienie. Potem nałóż na to miejsce olej roślinny (nawet taki spożywczy z kuchni). Olej roślinny zadziała jak 'rozpuszczalnik' - rozcieńczy resztki olejku eterycznego, których nie zdołała usunąć woda i pomoże natychmiast wyciszyć ewentualne podrażnienie lub reakcję alergiczną. Resztki oleju wytrzyj suchym ręcznikiem papierowym.
W PRZYPADKU DOSTANIA SIĘ DO OCZU: Ostrożnie płukać wodą przez kilka minut. Wyjąć soczewki kontaktowe, jeżeli są i można je łatwo usunąć. Nadal płukać.
O co chodzi?
Olejki są bardzo silnie skoncetrowane i mogą dotkliwie podrażnić, a nawet poparzyć rogówkę. Oficjalne wytyczne nakazują płukanie oczu letnią wodą, by mechanicznie usunąć substancję. Tutaj instrukcja BHP nieco różni się od praktyki aromaterapeutycznej. Ponieważ olejki eteryczne nie rozpuszczają się w wodzie, profesjonaliści zalecają w pierwszej kolejności użycie oleju roślinnego (np. spożywczego lub kosmetycznego). Tłuszcz rozpuści olejek eteryczny i pomoże go bezpiecznie usunąć. Możesz najpierw spłukać nadmiar olejku, potem nasączyć olejem roślinnym wacik i delikatnie przemyć okolicę oka, a następnie kontynuować płukanie wodą. Jeśli pieczenie nie mija - nie zwlekaj z wizytą u okulisty.
Zawartość/pojemnik usuwać zgodnie z przepisami krajowymi/regionalnymi.
O co chodzi?
Skoncentrowany olejek to produkt chemiczny, nie wylewaj go do zlewu (może zaszkodzić organizmom wodnym). Jeśli pozbywasz się starego olejku, oddaj go do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Podsumowanie
Piktogramy mogą wyglądać poważnie, ale ich głównym zadaniem jest informowanie o właściwościach chemicznych substancji zawartych w olejkach.
Piktogramy oraz nakrętki z zabezpieczeniem przed otwarciem przez dzieci (których stosowanie jest regulowane wymogami CLP) mają przypominać nam o wysokiej koncentracji naturalnych składników zawartych w każdym olejku eterycznym i zwiększyć bezpieczeństwo ich użytkowania.
Warto wiedzieć!
Istnieją też inne drogi wprowadzania olejków eterycznych na rynek - mogą być one zarejestrowane np. jako kosmetyki lub aromaty spożywcze. Wtedy podlegają odrębnym przepisom i na ich etykietach nie muszą pojawiać się piktogramy, mimo, że pod względem składu chemicznego to nadal dokładnie ta sama substancja. Należy jednak podkreślić, że najnowsze, coraz bardziej restrykcyjne przepisy prawa kosmetycznego oraz definicje kosmetyku, coraz bardziej utrudniają taką rejestrację. Niezależnie od przyjętej klasyfikacji i napisów na etykiecie, bezpieczeństwo stosowania pozostaje tak samo ważne.

Ula Urbańska
Zapachy olejków eterycznych towarzyszą mi od ponad 25 lat. Kursy z aromaterapii holistycznej i klinicznej pokazały mi złożoną, wielowarstwową naturę olejków i rozbudziły pragnienie opowiadania o nich własnym głosem. Ale do tego potrzebowałam naprawdę wyjątkowych olejków. Etycznych, czystych, organicznych. I tak powstała marka Urulu. Dzisiaj nadal wyszukuję dla was wyjątkowych zapachów od wyjątkowych dostawców, tworzę treści i spełniam się w roli tłumaczki świata zapachu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pragnę podkreślić, że aromaterapia pełni funkcję wspierającą, a nie leczniczą, a niniejszy wpis służy wyłącznie celom informacyjnym. Prezentowane informacje nie stanowią podstawy do leczenia ani zapobiegania jakimkolwiek chorobom. Nie zastępują również konsultacji lekarskiej.
W świetle obowiązujących przepisów olejki eteryczne nie są produktami leczniczymi mimo, że ich składniki wykazują działanie biologiczne.
Właściwości lecznicze można jednak przypisywać wyłącznie preparatom, które przeszły pełną procedurę rejestracji jako lek i uzyskały formalne uprawnienia do deklarowania takich korzyści.
Wiedza o olejkach eterycznych przedstawiona w tym wpisie opiera się na rzetelnych źródłach, takich jak badania naukowe oraz publikacje i szkolenia u uznanych aromaterapeutów. Warto mieć na uwadze, że nawet te źródła mogą czasami zawierać nieścisłości, a badania in vitro i in vivo, chociaż dostarczają cennych informacji o działaniu olejków eterycznych i ich składników, to nie zawsze znajdują bezpośrednie przełożenie na fizjologię człowieka.
W związku z tym zalecam zachowanie szczególnej ostrożności podczas stosowania olejków eterycznych. Przed zastosowanie olejków eterycznych zapoznaj się z zasadami bezpieczeństwa ich stosowania, które znajdziesz TUTAJ.
CIEKAWOSTKA: chociaż czyste olejki eteryczne same w sobie nie pełnią funkcji leków (dopóki nie przejdą odpowiedniej rejestracji) to są kluczowymi składnikami wielu powszechnie stosowanych leków i preparatów leczniczych, takich jak syropy, maści rozgrzewające czy inne środki dostępne w aptekach. Jednocześnie w międzynarodowej bazie publikacji biomedycznych PubMed znajduje się obecnie ponad 30 000 opracowań naukowych analizujących mechanizmy działania olejków eterycznych oraz zastosowania aromaterapii.



